Giełda - nerwowy dzień
Kolejny nerwowy dzień na Giełdzie Papierów Wartościowych. Od rana wartość wszystkich indeksów giełdowych maleje, a inwestorzy reagując emocjonalnie pozbywają się akcji.
Po 14.00 WIG 20 zaczął odrobiać straty.
Emil Szweda analityk giełdowy Open Finance podkreśla, że mimo kilkudniowych spadków nie można jeszcze mówić o krachu. Krach podkreślił ekspert miałby miejsce kiedy w ogóle nie można by było sprzedać akcji. Obenie zaś drobni inwestorzy panicznie wyprzedają akcje zaś doświadczenia kupuja je po niskich cenach.
Ekspert podkreśla, że polscy inwestorzy dali się ponieść emocjom, które zapanowaly na giełdach światowych. Jego zdaniem do tak gwałtownej wyprzedaży polskich akcji nie ma podstaw, a gwałtowne reakcje biora się z braku doświadczenia.
Emil Szweda podkreśla, że obecne spadki są wynikiem między innymi poważnego przewartościowania akcji polskich spółek. Analityk zaznacza zarazem, że przewartościowanie akcji polskich spółek nie oznacze, że są one mało warte. Szweda podkreśla, że dobra koniunktura i dobre wyniki tych spółek nie dają podstaw do paniki.
Zdaniem Emila Szweda w najbliższym czasie na giełdzie będzie niespokojnie. Sytaucja może się unormować dopiero kiedy banki centralne podejmą zdecydowane działania i obniż stopy procentowe uzdrawiając w ten sposób rynek kredytowy.
iar W.Banach/pbp >>
2007-12-12
Gospodarka / Niski kurs waluty zachęca do zakupów: W te święta Mikołaj kupuje w dolarach
2,49 złotego - tyle kosztuje dzisiaj amerykański dolar, niegdyś najmocniejsza waluta świata. Dlatego droższe prezenty o wiele lepiej jest kupić w USA. Na przykład w amerykańskich sklepach internetowych - pisze "Metro".